czwartek, 21 marca 2019

Czy miłość jest w stanie rozgrzać serce, które zamieniło się w głaz? Recenzja powieści "Serce jak głaz" Diany Palmer


TYTUŁ: Serce jak głaz
AUTOR: Diana Palmer
ILOŚĆ STRON: 415
TŁUMACZENIE: Katarzyna Ciążyńska
WYDAWNICTWO: Harper Collins
DATA WYDANIA: 20.02.2019

Za możliwość poznania pióra Diany Palmer w jej najnowszej powieści dziękuję Wydawnictwu Harper Collins!


Któż nie słyszał o jednej z bardziej popularnych pisarek romansów i powieści obyczajowych, jaką jest Diana Palmer. A z racji, że jestem amatorką książek o miłości, wstyd było przyznać, że nie znam jej twórczości. Więc, gdy tylko pojawiła się okazja, żeby przeczytać jej najnowszą powieść, nie mogłam nie skorzystać.

„Wielu ludzi budzi w nas strach, dopóki ich bliżej nie poznamy”

Serce jak głaz… Sam tytuł, piękna okładka i opis bardzo mnie zaciekawiły. Dwudziestotrzyletnia Meredith ścigana przez płatnego zabójcę przy pomocy swojego przyjaciela Randalla stara się odnaleźć bezpieczne schronienie na farmie zarządzanej przez jego brata. Mężczyzna wiele przeszedł, a ostatnia kobieta z jaką się związał zraniła go do tego stopnia, że postanowił zamienić swoje serce w głaz. Czy młodsza od niego, niedoświadczona dziewczyna rozpali w nim uczucie, które tak uparcie starał się od siebie odsunąć?

piątek, 8 marca 2019

Kiedy wydaje ci się, że wiesz o sobie wszystko, a potem okazuje się, że nic nie wiesz. Recenzja "Ponad Wszystko" Nicoli Yoon


TYTUŁ: Ponad wszystko
AUTOR: Nicola Yoon
WSPÓŁTWÓRCA: David Yoon
TŁUMACZENIE: Donata Olejnik
ILOŚĆ STRON: 325
WYDAWNICTWO: Dolnośląskie
DATA WYDANIA: 18.05.2016

Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu!

Ponad wszystko intrygowało już mnie od dłuższego czasu, a zwłaszcza po tym, jak na ekrany kin trafiła ekranizacja powieści Nicoli Yoon. Tematyka… raczej niespotykana. Niebanalna. To nie jest zwyczajny młodzieżowy romans, w którym dwójka młodych ludzi spotyka się i zakochuje w sobie bez pamięci. Dawno już nie czytałam powieści, której zakończenie było dla mnie tak nieprzewidywalne, a zarazem do przewidzenia. To książka pełna sprzeczności, a mimo to jedna kwestia jest niezmienna: autorka odwaliła kawał genialnej roboty, tworząc tę powieść. Oczywiście duże znaczenie mają także tutaj ilustracje wykonane przez jej męża Davida Yoon, ale o tym za chwilę.

Jego ciało stanowi sposób ucieczki od świata, podczas gdy ja tkwię zamknieta w moim jak w więzieniu.

piątek, 1 marca 2019

Gdy pozornie niewinna zabawa wymyka się spod kontroli. Recenzja filmu "Nerve" w reżyserii Ariela Schulmana i Henry'ego Joosta


Po lekturze bestsellerowej książki Jeanne Ryan nie mogłam przejść obojętnie wobec jej ekranizacji. Sam pomysł, jaki autorka przelała na papier ubrany w fabułę i młodych bohaterów zdecydowanie przypadł mi do gustu, jednak nie była to powieść na tyle do mnie przemawiająca, żebym do seansu filmu siadała z drżeniem, czy reżyserowie udźwignęli na swoich barkach ciążącą na nich odpowiedzialność za dobrze odwzorowane sceny. A jednak mimo to, włączając film, trochę się bałam tego, jak bardzo został on przeinaczony względem książki, zwłaszcza, gdy już sam początek był zrobiony w zupełnie innym pomyśle niż ten Jeanne Ryan. Co ciekawe, uważam, że te zmiany wpłynęły tylko na plus dla tego filmu, chociaż wiernie przekazuje on być może tylko fundamenty tego, co można przeczytać w książce.

wtorek, 26 lutego 2019

Najlepsze książki 2018 roku, czyli Plebiscyt Lubimy Czytać


Zapewne większość z Was (jeśli nie wszyscy) znacie stronę lubimycztac.pl. To miejsce, które znajdziecie niemal natychmiast po wpisaniu tytułu interesującej Was książki w wyszukiwarkę. To także to miejsce, w którym znajdziecie potrzebne informacje o niemal każdej pozycji książkowej wraz z jej ocenami i recenzjami czytelników. Przede wszystkim to miejsce tworzone właśnie przez każdego z nas. Czytelników. I tym razem to my mamy prawo głosu, wybierając książkę roku 2018!

piątek, 22 lutego 2019

Czy jeden sekret jest w stanie wszystko zniszczyć? Recenzja "Niszczącego sekretu" K. Bromberg

TYTUŁ: Niszczący sekret
AUTOR: K. Bromberg
ILOŚĆ STRON: 284
WYDAWNICTWO: Editio Red
TŁUMACZENIE: Marcin Machnik
DATA WYDANIA: 20.11.2018
SERIA: Mój zawodnik #2

Dalsze losy Scout i Eastona mogłam poznać dzięki Wydawnictwu Editio Red!

  
Po wręcz szokującym zakończeniu pierwszego tomu serii Mój zawodnik nie byłam w stanie przejść obojętnie wobec tej pozycji. Zwłaszcza, że zakochałam się w piórze K. Bromberg, spod którego wyszły tak znakomicie wykreowane postacie, jakimi byli Easton i Scout. Niszczący sekret. Już sam tytuł mówi, że będzie to książka, która zapewne złamie mi serce. Pytanie tylko, czy coś będzie w stanie je poskładać.

„Kłamstwo to najszybszy sposób na zniszczenie tworzącej się relacji.”

wtorek, 19 lutego 2019

Wędrująca książka, czyli BookTour z "Paragrafem 5" w roli głównej



Już jakiś czas temu widziałam, że na wielu blogach organizowana jest akcja BookTour. Kiedy się w nią wgłębiłam, stwierdziłam, że jest to niesamowicie ciekawy pomysł. Dla niewtajemniczonych polega ona na tym, że przesyłamy książkę do jednej osoby, a ona do kolejnej i tak książka wędruje przez Polskę, aż nie wróci z powrotem w nasze ręce z mnóstwem zapisków i przemyśleń. To świetna okazja do tego, żeby nie tylko podzielić się ze światem naszą ulubioną powieścią i być może dzięki temu sprawić, że więcej osób się o niej dowie, ale także możliwość poznania opinii innych już nie tyle o samej powieści, co o konkretnych scenach. Możemy dowiedzieć się jak inni odbierają nasze ulubione fragmenty i czy tylko nas powieść w konkretnej chwili zszokowała tak, że spadliśmy z krzesła, czy też płakaliśmy ze śmiechu. Jest tylko jeden minus, szczególnie dla tych, którzy na książki chuchają i dmuchają. Nie wróci ona do nas w stanie nienaruszonym, ale o to przecież chodzi. Dlatego ja do BookToura wykorzystałam oddzielny egzemplarz. I muszę przyznać, że to niezwykłe uczucie czytać o tym, co inni myśleli w trakcie czytania. To tak, jakby odbyć długą pogawędkę w trakcie czytania ze znajomymi. Szczególnie ekscytujące, gdy w naszym gronie znajomych nie ma osób, które czytają. Albo nie czytają tego, co my, a bardzo chcemy poznać opinię innych. Nie przedłużając, przejdźmy do podsumowania.

piątek, 15 lutego 2019

Czy w Czterech Królestwach uda Ci się odnaleźć samego siebie? Recenzja filmu "Dziadek do Orzechów i Cztery Królestwa" w reżyserii Lasse Hallström i Joe Johnston







Każdy choć raz zetknął się ze słynnym „Dziadkiem do orzechów”. Nieważne, czy to w formie baletu, opowiadania czy filmu animowanego. Mi na myśl przychodzi bajka dzieciństwa, a mianowicie Barbie w dziadku do orzechów. To wspomnienie przywodzi mi na myśl dobre wartości: miłość, poświęcenie i rodzinę, walkę w imię dobra oraz wiarę w samego siebie.